Witajcie!
Zdarza się, że gdy patrzymy na jakąś fotografie myślimy "ciekawe ile w tym jest photoshopa". Ja pokażę Wam dzisiaj troszeczkę porównania zdjęć tzw. before & after.
Chcę tylko zaznaczyć, że zdjęcia robię w formacie RAW od ok. 3tyg. I naprawdę widzę różnicę chociażby w ostatnim zdjęciu gdzie nad moją głową jest zdecydowanie za jasno. Wydaję mi się, że w JPG nie zdołałabym uratować tego zdjęcia. Ogólnie już nie planuje powrotu do robienia zdjęć w JPG. Nie będę krzywdzić tak moich zdjęć :P Może w następnym poście przybliżyć Wam troszkę format RAW? Co, jak, gdzie? Zabierałam się do RAW-u od jakiegoś roku, jednak byłam za leniwa, aby go wypróbować, wydawało mi się to bardzo skomplikowane - a to wcale takie skomplikowane nie jest, a efekt jest zdecydowanie lepszy! W sumie to chyba tyle co chciałam Wam przekazać dzisiaj. Z góry przepraszam jeśli ten post nie jest w 100% dobry, ale to dopiero początek i szczerze to nie mam pojęcia jak się za to zabrać, mam nadzieję, że z czasem przywyknę i będzie mi to wychodzić coraz lepiej.
Miłej niedzieli!
Znajdziesz mnie również na:












To tak spokojnie z tym photoshopem u Ciebie. Ja tylko z picassy korzystam i to co Ty przedstawiasz to ja to robię rozjaśnieniem, kontrastem, czasem lekkim dociepleniem, ewentualnie rozmyciem tła.
OdpowiedzUsuńChętnie poczytam coś na temat RAWu, bo też tylko w JPEGie robię
- Troll
RAWy to rzeczywiście ratunek dla wielu zdjęć, ja też nie wyobrażam sobie już bez nich życia :)
OdpowiedzUsuńTeż chętnie poczytam na temat RAW.. obrabiam JPG od lat... ciekaw jestem co jak.. "z czym to się jje" jak to mówią.. Dodam jeszcze że zdjęcia są dobre a modelka przepiękna.. ;)
OdpowiedzUsuń